Odkrywanie pustyni #2: Heet Cave i małpi kanion

Heet Cave

Jaskinia Heet to jedna z bardziej znanych atrakcji w sąsiedztwie Rijadu. Powiedziałabym, że jest to drugie po Edge of the World miejsce, które zawsze pojawia się w rankingach „co zwiedzić w okolicach miasta”. Atrakcja cieszy się dość dużym zainteresowaniem, więc można znaleźć o niej wiele informacji w internecie. O jaskini krążą mieszane opinie. 
Zanim postanowiliśmy odwiedzić to miejsce, dużo się nasłuchałam od kolegów z pracy, jak bardzo jest zaśmiecone i zatłoczone. Sporo ludzi, którzy nigdy tam nie byli stwierdziło, że nawet nie opłaca się jechać. 
Z drugiej strony zdjęcia wyszukane na internecie robią wrażenie. Pokazują zdecydowanie spektakularny krajobraz. A jak jest w rzeczywistości? 
No cóż, okazuje się, że miejsce to pozostawiło nas z mieszanką uczuć. Zarówno dobre, jak i złe opinie o Heet Cave są prawdziwe. 
Rozmiary klifu pod którym znajduje się jaskinia oszałamiają. Już przy wejściu nabraliśmy pokory wobec tysięcy ton kamienia nad głowami, i doświadczyliśmy typowego efektu „mrówki”, która jest tylko punktem w otaczającym krajobrazie.
Zejście jest bardzo strome i poważnie niebezpieczne. Zdecydowanie nie należy do przyjemnych i stabilnych. Kamienie i piach osuwają sie pod stopami, nie ma sie czego chwycić, a do tego krawędź klifu nad głową sprawia wrażenie jakby zaraz miała sie oderwać... Nie ma żadnej dogodnej ścieżki. Widzieliśmy ludzi wspinających sie po przeciwnej stronie zbocza, którzy nieuważnie spowodowali lawinę kamieni. Całe szczęście nikogo nie było wtedy na dole, bo mogłoby się to źle skończyć. Lekko zbledliśmy oglądając tę scenę tuż przed wejściem w głąb klifu. Wyobraź sobie oberwanie głazem wielkości piłki footballowej pędzącej w dół z zawrotną prędkością. To nie jest kwestia kilku zadrapań, ale raczej śmierci na miejscu! I mówię to ja -  Polka, która w Anglii zawsze miała opinię, że nie przestrzega „Health and Safety”. 
Co ciekawe, tuż po nas zjawiła sie tam ekipa „spacerująca” w dół w japonkach! 
Na samym dole jaskini panował niesamowity spokój i niepowtarzalna atmosfera. Pomijając kilogramy śmieci w jeziorze i wokół niego, jest to naprawdę niezrównanie piękne miejsce, w którym chciałoby się usiąść na dłuższą chwilę, medytować i kontemplować… Czym jest życie wobec ogromu natury? 
Jak stwierdził JD, nie przejmujmy sie śmieciami, ponieważ Heet Cave była tutaj na długo zanim ludzie pojawili się na Ziemi i prawdopodobnie bedzie stała nienaruszona długo po tym, jak nasz gatunek wyginie i przestanie wresze śmiecić. Ot takie nasze filozoficzne przemyślenia...
Ciężko wyliczyć jakich odpadów tam nie było! Oczywiście setki plastikowych butelek, puste kubełki KFC, pozostałości metalowych BBQs, ale też wrak samochodu, dywany do modlitwy i cała masa ciuchów i butów. Tak jakby ich właściciele zginęli bez śladu w jeziorze 😊
Zastanawiam się tylko, jak to możliwe, że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zoragnizowania akcji w celu posprzątania tego cudownego miejsca. Wystarczyłby jeden event, 50 osób i pewnie zajęłoby to niewięcej niż dwie godziny…
Wizyta w jaskini dobiegła końca. Wspinaczka w górę okazała się o dziwo łatwiejsza niż zejście. Tuż przy wejściu napotkaliśmy uśmiechniętego „lokalsa”- Saudyjczyka, który chciał nawiązać z nami rozmowę. Niestety jedyne co byłam w stanie wydusić to „salaam alaikum, no arabic, sorry...”. Pomyślałam, że pasowałoby wreszcie przestać być ignorantką i nauczyć się chociaż kilku podstawowych zwrotów w języku Koranu...

Małpi Kanion

Początkowo po zwiedzeniu jaskini mieliśmy w planie mały hiking po okolicy. Niestety, pogoda tego dnia nie dopisywała. Zanosiło się na burzę piaskową. Wpadłam na pomysł przejażdżki samochodem wzdłuż uskoku. JD jak zwykle nie miał nic przeciwko, abym poprowadziła nasze „four by four”. Mimo, że oczywiście prowadzenie samochodu przez kobiety w Arabii nie jest legalne, jestem przekonana, że na pustyni nic mi nie grozi. Mój mąż, któremu przestrzeganie zasad wychodzi lepiej niż mi, pod tym względem jest na szczęście dość wyluzowany. Nie wspomniałam o tym wcześniej, ale było nas czworo: mnie i JD towarzyszyli mój brat WM oraz nasza koleżanka G. Usiadłam więc za kierownicą i we czwórkę pojechaliśmy na wycieczkę. Nie posiadaliśmy żadnej wiedzy o okolicy. Nie mieliśmy też profesjonalnej nawigacji. Mimo to czuliśmy się relatywnie bezpiecznie, gdyż skalny uskok zapewniał nam punkt odniesienia. Jak się okazało, jazda bez planu nie była zbyt dobrym pomysłem. Podążaliśmy nudną drogą, która doprowadziła nas nie na pustynię, ale na nowo budowane osiedle na przedmieściach. Właśnie byłam w trakcie zawracania samochodu, gdy nagle z naprzeciwka nadjechał Saudyjczyk w pick-upie. Zaczął coś do mnie krzyczeć. Bardzo się przestraszyłam. Pomyślałam, że mężczyznie zwyczajnie nie podoba się kobieta prowadząca samochód i zaraz zgłosi mnie na policję. Gdy podjechał bliżej okazało się, że jest to ten sam facet który wcześniej pozdrawiał nas przy wyjściu z jaskini. Teraz pospiesznie opowiadał coś po arabsku, a my tylko wytrzeszczaliśmy oczy. G, która zna trochę arabski też nie mogła go zrozumieć.
Saudyjczyk wymachiwał rękami, ale uśmiechał się do nas przyjaźnie, tak że jakoś wywnioskowaliśmy, że chyba jednak nie chce nas aresztować. Nagle zaczął w kółko powtarzać jedno i to samo słowo: gyrd, gyrd gyrd.... a w końcu prawie krzyczeć GYRD! Tak jakby podnoszenie głosu miało sprawić, że nagle zrozumiemy arabski. Próbowaliśmy przetłumaczyć co mówi na Translatorze Google. Bezskutecznie. Trawało to jakieś 15min i już mieliśmy go grzecznie przeprosić i sobie pojechać, gdy nagle człowiek zaczął zachowywać się jak... małpa! No właśnie, małpa. Małpa! – zgadliśmy wreszcze jego kalambury. Wygooglowałam szybko obrazek małpy, a mężczyzna radośnie krzyknął, że o to właśnie chodzi i na migi przekazał nam abyśmy jechali za nim.
Po chwili wahania ruszyliśmy za nieznajomym w głąb pustyni. JD i WM żartowali, że Arab pewnie wymyślił plan zabicia meżczyzn w samochodzie i uprowadzenia dwóch kobiet jako niewolnic, a my naiwini jedziemy prosto w jego pułapkę, która może być obozem talibów ukrtych w jakiejś jaskni. Po 10 minutach jazdy dotarliśmy na obrzeża małej wioski. Nasz przewodnik zatrzymał się przed bramą jakiegoś ogrodzenia. Wysiedliśmy z samochodu. Saudyjczyk pokazał aby przejść przez bramę i podążać za nim w kierunku skał. W okolicy nie było nikogo, więc znów usłyszałam żart, że grupa talibów już pewnie wymierza w nas z karabinów maszynowych... 
Jak pewnie można się domyślić, przydarzyła się nam o wiele mniej dramatyczna historia, a napotkany Saudyjczyk okazał się bardzo symatycznym jegomościem. Zostaliśmy zaprowadzeni kanionu z wysokimi ścianami, wąskiego niczym korytarz. Nasz nowy kolega tłumaczył coś G, która przekazała nam, co tylko mogła wyłapać. Jest to miejsce w którym małpy – saudyjskie pawiany - przychodzą odpoczywać, a w lecie schować się przed upałami. Musieliśmy uwierzyć mu na słowo, gdyż kanion był zupełnie pusty w trakcie naszych odwiedzin... Na pewno wrócimy w to miejsce w trakcie upałów, aby sprawdzić czy rzeczywiście rezydują tam naczelne. Powiedziano nam, że są miłe dla ludzi, ale jeśli się je zaczepia potrafią zebrać się w oddział i rzucać w intruzuów kaminiami. 
Tak więc nie zostaliśmy zastrzeleni. Przewodnik zdradził nam swoje imię, niestety wymknęło mi się ono z pamięci. Na koniec wyjawił, że jest zawodu policjantem, ale nie muszę się przejmować, nie wyda mnie saudyjskim organom ścigania za prowadzenie auta. Przyznał, że jego żona też czasami lubi jeździć po pusytni!
Tutaj podaję link to lokalizacji:Monkey Canyon

Polecam być w tym miejscu ostrożnym, ponieważ wygląda to jak czyjaś posesja. Jest to teren ogrodzony i nawadniany tak, jakby komuś zależało na utrzymaniu pustynnego ogrodu w tym miejscu. Raczej nie wchodziłabym tam, gdy główna brama jest zamknięta. Nie dlatego że jest to niebezpieczne, ale raczej  z poszanowania czyjejś własności. A dla poszanowania małp lepiej ich nie zaczepiać!

Heet Cave:


Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh. Blog o Arabii Saudyjskiej, Blog o życiu w Arabii Saudyjskiej. Arabia saudyjska blog, polacy w Arabii Saudyjskiej, polka w Arabii Saudyjskiej, Kobiety Arabia saudyjska.

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh. Blog o Arabii Saudyjskiej, Blog o życiu w Arabii Saudyjskiej. Arabia saudyjska blog, polacy w Arabii Saudyjskiej, polka w Arabii Saudyjskiej, Kobiety Arabia saudyjska.

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Blog o życiu w Arabii Saudyjskiej

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Monkey Canyon:

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh. places to visit close to Riyadh

Pustynny ogród:

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Atrakcje turystyczne w Rijadzie, toursits attractions Riyadh, Heet Cave, Monkeys Saudi Arabia. Saudi Desert attractions. what to see close to Riyadh

Droga do kanionu - widok z bramy:


Blog o życiu w Arabii Saudyjskiej

Desert Hike Saudi Arabia
Heet Cave
Jaskinia w Rijadzie
Monkey Canyon Riyadh
Małpy w Arabii Saudyjskiej
Blog o życiu w Arabii Saudyjskiej

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odkrywanie pustyni #4: Hidden Valley

Ramadan Kareem!

Odkrywanie pustyni #3: Murubeh Cave - jaskina ukryta wśród wydm